15.6 C
Pionki
sobota, 25 maja, 2024
spot_img

Debata Wyborcza: Czy Milczenie Kandydata To Lekceważenie Mieszkańców?

Popularne

spot_img

Wszystko wskazuje na to, że debata wyborcza pomiędzy burmistrzem Robertem Kowalczykiem, który walczy o reelekcję, a kandydatem komitetu „Pionki z Nową Energia” może się nie odbyć. Sztab Łukasza Miśkiewicza milczy, burmistrz Kowalczyk ponawia zaproszenie.

Obecnie urzędujący burmistrz Robert Kowalczyk zabiega o ponowny wybór na urząd burmistrza Pionek. Po pierwszej turze wyborów jego kontrkandydatem został Łukasz Miśkiewicz. We wtorek burmistrz Robert Kowalczyk zdecydował się na wystosowanie pisemnego zaproszenia do swojego kontrkandydata, by obaj wzięli udział w publicznej debacie z udziałem publiczności. Niestety do dnia dzisiejszego odpowiedź nie przyszła, a sam pretendent do fotela burmistrza (Łukasz Miśkiewicz) publicznie nie odpowiedział na zaproszenie.

Odpowiedzi brak

Wszystko wskazuje na to, że odpowiedzi na zaproszenie nie otrzymał kandydat Robert Kowalczyk, burmistrz Pionek, który zdecydował się ponowić zaproszenie do debaty.

Warto wspomnieć, że redakcja Pionki24 (choć nie jest organizatorem debaty) również wystąpiła oficjalnie do sztabu wyborczego „Pionki z Nową Energią” z zapytaniem czy kandydat na burmistrza weźmie udział w debacie. Niestety, mimo rozmowy telefonicznej, wysłanych maili do sztabu, odpowiedź do  momentu publikacji materiału nie przyszła.

Lekceważy mieszkańców?

Debata wyborcza to formalna dyskusja lub spotkanie, w którym kandydaci na stanowiska publiczne prezentują swoje poglądy, programy i propozycje polityczne. Zazwyczaj odbywa się to przed wyborami, aby umożliwić wyborcom lepsze zrozumienie stanowisk kandydatów i porównanie ich idei. Debata wyborcza może być prowadzona przez moderatora lub moderatorów, którzy zadają pytania uczestnikom i kontrolują przebieg dyskusji. Często transmitowana jest w mediach, aby jak największa liczba osób mogła obejrzeć ją i podjąć bardziej świadomą decyzję podczas głosowania. Ta ogólna definicja „debaty” jak widać nie przekonuje kandydata na burmistrza Łukasza Miśkiewicza, by ten publicznie, w sposób transparentny, zaprezentował swoją kandydaturę mieszkańcom Pionek.

Po krótkiej analizie sposobu prowadzenia kampanii przez sztab komitetu „Pionki z Nową Energią”  wydaje się być kilka powodów, dla których kontrkandydat może obawiać się udziału w publicznej debacie z udziałem mieszkańców:

  1. Presja publiczna: nie każdy kandydat posiada umiejętność klarownego komunikowania się, która jest kluczowa dla budowania zaufania społecznego, skutecznej pracy z mediami oraz prowadzenia dialogu z mieszkańcami i petentami.
  2. Niebezpieczeństwo popełnienia błędu: w czasie debaty kontrkandydat musi szybko reagować na pytania i argumenty przeciwnika lub osób zadających pytania bezpośrednio z sali. Nie wszystkie osoby pretendujące na eksponowane stanowiska potrafią to robić w sposób skuteczny i elastyczny.
  3. Ograniczona wiedza lub doświadczenie: kontrkandydat może obawiać się, że nie ma wystarczającej wiedzy lub doświadczenia, aby skutecznie konkurować w debacie z bardziej doświadczonym przeciwnikiem.
  4. Presja czasu: w debacie wyborczej zazwyczaj jest ograniczony czas na udzielenie odpowiedzi na pytania. Kontrkandydat może czuć presję czasu, co może wpłynąć na jakość jego odpowiedzi.

Te czynniki mogą sprawić, że udział w publicznej debacie wyborczej wydaje się ryzykowny i stresujący dla kontrkandydata. Jednakże, dla mieszkańców Pionek udział w debacie powinien być normą i ważnym elementem procesu demokratycznego, pozwalając na lepsze zrozumienie stanowisk kandydatów i porównanie ich propozycji. Wszyscy Mieszkańcy Pionek mają prawo do wiedzy, a co za tym idzie, możliwość zapoznania się z wizjami rozwoju naszego miasta obu kandydatów.

 

 

Czytaj więcej

- Reklama -

Ostatnio dodane

Skip to content