Jeszcze w poniedziałek, 25 sierpnia, Rada Nadzorcza Pionkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej podjęła decyzję o powołaniu Piotra Leśnowolskiego, byłego burmistrza Jedlni-Letnisko, na nowego członka zarządu odpowiedzialnego za sprawy administracyjno-gospodarcze. Wydawało się, że od 1 września oficjalnie rozpocznie swoją pracę w PSM.
Tymczasem w środę, 27 sierpnia, późnym wieczorem, Leśnowolski zamieścił w mediach społecznościowych oświadczenie o rezygnacji z przyjęcia funkcji.
– W ostatnich dniach pionkowskie media rozpisują się o powołaniu mnie na członka zarządu Pionkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Rzeczywiście, zostałem zaproszony na posiedzenie Rady Nadzorczej, gdzie zaprezentowałem swoją osobę. Po tym spotkaniu Rada Nadzorcza jednomyślnie podjęła decyzję o zaakceptowaniu mojej osoby na to stanowisko. Nie oznacza to jednak, że stanowisko to automatycznie objąłem. Przeciwnie, po wnikliwej analizie różnych czynników, podjąłem decyzję, by nie obejmować tego stanowiska – napisał.
Były burmistrz w swoim wpisie pożalił się również na lokalne media. – Szkoda, że media nie skontaktowały się z samym zainteresowanym, czyli ze mną w tej sprawie. Radzie Nadzorczej jeszcze raz bardzo dziękuję za wysoką ocenę mojej osoby -dodał.
Należy przypomnieć byłemu burmistrzowi, że lokalne media nie pisały o przypuszczeniach, lecz o oficjalnej decyzji Rady Nadzorczej, którą potwierdził przewodniczący Marek Warchoł. To właśnie rada spółdzielni za pośrednictwem swojego przewodniczącego – a nie dziennikarze – publicznie ogłosiła Leśnowolskiego nowym członkiem zarządu. Oczekiwanie, by w takiej sytuacji prasa wstrzymywała się z publikacją i czekała na osobiste komentarze zainteresowanego, jest nierealne i stoi w sprzeczności z logiką pracy mediów.
Krótko mówiąc – nie media pospieszyły się z informacją, ale sam Leśnowolski zmienił zdanie.


