10.6 C
Pionki
czwartek, 11 grudnia, 2025
spot_img

Piąty Jesienny Turniej Charytatywny „Ostatnia Dynia” dla Julci Grzech. Sport, emocje i wielkie serca

Popularne

spot_img

W sobotę, 18 października, o godzinie 12:00 na Orliku przy ul. Leśnej w Pionkach odbyła się piąta edycja Jesiennego Turnieju Charytatywnego „Ostatnia Dynia”, organizowanego przez niezawodną ekipę Pionki Dzieciom. Tegoroczna odsłona wydarzenia miała wyjątkowy cel, pomoc dla Julci Grzech, dziewczynki zmagającej się z niezwykle rzadką chorobą genetyczną Millera-Diekerta.

To schorzenie powoduje m.in. padaczkę lekooporną, wzmożone napięcie mięśniowe, opóźnienie rozwoju oraz gładkomózgowie. Dlatego całe miasto, zawodnicy, kibice, sponsorzy i mieszkańcy, połączyli siły, by wspólnie wesprzeć leczenie i rehabilitację Julci.

Sport i serce w jednym rytmie

Turniej rozpoczął się od odprawy technicznej o godz. 11:45, a już od 12:15 ruszyły pierwsze mecze fazy grupowej. Na boisku rywalizowało aż 12 drużyn, wśród których nie zabrakło stałych bywalców i ulubieńców kibiców Bartex Team, Top Spin Pionki, FC Olivia, El Capitano, Pilsner Żuber, Złota Ekipa, Puma Jamajka, Xtreme Pionki, Warto Marzyć, ZK Żytkowice, 131 KRT Klikawa i oczywiście gospodarzy – Pionki Dzieciom. Warto dodać, że Bartex Team gra w turniejach dyniowych od ich pierwszej edycji i od lat wspiera charytatywną inicjatywę Pionki Dzieciom.

O godz. 14:00 oficjalnie otwarto turniej, a wydarzenie uświetnił występ grupy tanecznej „Roztańczone”, która od samego początku towarzyszy tej wyjątkowej inicjatywie.

– Na Waszych i naszych oczach piszemy historię tego miasta, naszego miasta. Bo tak się tworzy legendę w tym mieście. Piąty turniej charytatywny Ostatnia Dynia, grany w miasteczku Team Pionki dla Julci Grzech, uważam za otwarty! – ogłosili organizatorzy, witając publiczność i uczestników.

Goście, wsparcie i wzruszenia

Podczas uroczystości powitano wielu gości, w tym: przewodniczącego Rady Miasta Włodzimierza Szałabaja, zastępcę przewodniczącego Kamila Panufnika – jednocześnie głównego koordynatora turnieju, a także radnych Iwonę Golę, Pawła Kobylasa i Kamilę Kaczorowską. Na trybunach pojawił się również były burmistrz Robert Kowalczyk oraz sponsorzy i przyjaciele wydarzenia.

Nie zabrakło również wyjątkowych gości: byłego Koła Gospodyń Wiejskich Zagożdżinki z Januszna, Seniorek z Kawiarenki Biblioteki Miejskiej, które dodały wydarzeniu ciepła i uroku, a także Fabryki Uśmiechu Pionki, która jak zawsze wniosła pozytywną energię i wsparcie.

Ogromne emocje towarzyszyły momentowi przekazania czeków. Jacek Wilk, właściciel nowo otwieranego Jack Wolf Pub Sport, po raz kolejny pokazał, że ma wielkie serce. Przekazał na ręce rodziców Julci czek o wartości 2 tysięcy złotych. Dodatkowo ufundował nagrody dla uczestników i wsparł organizację całego wydarzenia.

Specjalne podziękowania popłynęły również do Anny i Marka Baranów, fundatorów nagrody dla zwycięskiej drużyny, oraz do Klaudii Goli i całego zespołu Pionkowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, bez których turniej nie byłby tak świetnie zorganizowany.

Zaskoczenie w finale! Bartex Team z pucharem

Po zaciętej fazie grupowej i emocjonujących półfinałach przyszedł czas na wielki finał. I właśnie wtedy wydarzyła się największa niespodzianka turnieju. Bartex Team, który wyszedł z trzeciego miejsca w grupie, pokazał niesamowity charakter i determinację, wygrywając 1:0 w finałowym meczu.

Zwycięska drużyna otrzymała voucher o wartości 1000 złotych, ufundowany przez Annę i Marka Baranów.

Rekordowa kwota! Ponad 30 tysięcy złotych dla Julci

Tegoroczny turniej przejdzie do historii nie tylko jako najbardziej emocjonujący, ale też najbardziej hojny. Jak podkreślali organizatorzy, kwota zebrana podczas akcji przekroczyła 30 tysięcy złotych, z czego same licytacje przyniosły ponad 21 tysięcy złotych. Warto zaznaczyć, że ostateczną kwotę poznamy już za kilka dni. 

– To, co się wydarzyło, przerosło nasze oczekiwania. Mieszkańcy Pionek kolejny raz pokazali, że mają ogromne serca. Julcia może liczyć na naszą wspólną pomoc i to jest najpiękniejszy finał tej sportowej soboty – mówiła Aleksandra z grupy organizatorów.

autor:Ksawery Grotkowski

Zobacz więcej

Czytaj więcej

- Reklama -

Ostatnio dodane