„Nie dajcie się zastraszać”. Padł mocny apel do pracowników oświaty w Pionkach

Popularne

spot_img

Mocny apel do nauczycieli, pracowników oświaty i mieszkańców Pionek wybrzmiał podczas porannego wystąpienia Joanny Ewa Klich. Pełnomocnik komitetu referendalnego, stojąc przed budynkiem szkoły, z którą była związana zawodowo przez niemal trzy dekady, mówiła o odpowiedzialności obywatelskiej, demokracji i zbliżającym się referendum w sprawie odwołania burmistrza Pionek Łukasz Miśkiewicz.

Poranne wystąpienie odbyło się w symbolicznym miejscu. Za jej plecami znajdował się budynek szkoły, w której przepracowała 27 lat.

– Za mną w tle budynek, w którym pracowałam przez 27 lat. Zmieniało się jego otoczenie, powstał chodnik. Tą drogę przemierzałam codziennie. Miałam ogromne szczęście w życiu, bo wykonywałam zawód, który był moją pasją, marzeniem – mówiła.

Jak podkreślała, miejsce nie zostało wybrane przypadkowo. Szkoła świętuje właśnie jubileusz 30-lecia, a ona sama od ponad trzech dekad związana jest z pionkowską oświatą i kolejnymi pokoleniami mieszkańców miasta. – Współuczestniczyłam w ważnych wydarzeniach. Takie mam wrażenie wielu młodych pokoleń naszego miasta – mówiła.

W dalszej części wystąpienia nawiązała do obchodzonej w tym roku 235. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Jak zaznaczyła, referendum zaplanowane na 31 maja jest dla mieszkańców ważnym sprawdzianem obywatelskiej odpowiedzialności. – Ta demokracja tak mocno zapisana w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej będzie świętem w naszym mieście – podkreślała.

Najmocniejsze słowa skierowała jednak bezpośrednio do środowiska oświaty. – Proszę Was, nie bójcie się, weźcie udział w referendum. Przekonajcie swoich bliskich rodziców, którzy przyprowadzają tu co dzień, jako wspaniali dziadkowie, swoje pociechy do szkoły. Weźcie udział w tym referendum i wypowiedzcie się, czy ten sposób zarządzania miastem, jaki w kadencji obecnej prezentuje swoją osobą burmistrz Łukasz Miśkiewicz, odpowiada Waszej ocenie nauczycieli, pedagogów, czy żyje Wam się z tym dobrze – mówiła.

W pewnym momencie apel przybrał zdecydowanie ostrzejszy ton. – Nie dajcie się zastraszać. Zróbcie to, co powinien zrobić wolny Polak, wolny mieszkaniec. Powinien pójść i wziąć udział w głosowaniu – mówiła Joanna Ewa Klich.

Pełnomocnik komitetu referendalnego zaznaczała jednocześnie, że referendum jest demokratycznym narzędziem, które pozwala mieszkańcom samodzielnie ocenić obecną władzę. – Jeżeli Wam podoba się burmistrz Miśkiewicz, postawcie ten znak, że nie chcecie, żeby odszedł. Jeżeli nie, postawcie znak, żeby zakończyła się jego kadencja. Musimy decyzję podjąć wspólnie jako mieszkańcy. Nikt za nas tego nie zrobi – podkreślała.

Na zakończenie ponownie zwróciła się do pracowników oświaty, przypominając o ich znaczeniu i wpływie na lokalną społeczność. – Pamiętajcie, że stanowimy ogromną grupę, ogromny potencjał. Wykorzystajmy ten potencjał – zakończyła.

Zobacz więcej

Czytaj więcej

Ostatnio dodane