We wtorek, 28 kwietnia, w sali wystawowej Centrum Kulturalno-Artystycznego w Kozienicach odbył się wernisaż wystawy fotografii „Chwila” autorstwa Grzegorza Brzózka. Wydarzenie, zorganizowane w ramach cyklu „Wtorki ze sztuką” Kozienickiego Domu Kultury, przyciągnęło miłośników fotografii i osoby poszukujące w sztuce zatrzymania codziennego pędu.
Wernisaż otworzyła dyrektor Kozienickiego Domu Kultury Elwira Kozłowska, która podkreśliła wyjątkowy charakter wydarzenia i jego odmienność od wcześniejszych ekspozycji. – Chciałam bardzo serdecznie podziękować za tę chwilę, którą Państwo wyrwali ze swoich obowiązków i jednak tutaj do nas przybyli (…) Zachęca nas przez to do zatrzymania się, chociażby na jeden krótki moment. Dostrzec to, co w takim ferworze codziennych działań może niedostrzegane – mówiła.

Jak zaznaczyła, fotografia, choć obecna w działalności KDK, rzadziej gości w przestrzeni głównej galerii, zdominowanej zwykle przez malarstwo i rzeźbę. – Kadry wyjątkowe, wzruszające, zachęcające do myślenia – dodawała, opisując pierwsze reakcje pracowników instytucji na wystawę.

Minimalizm zamiast nadmiaru
Ekspozycja składa się z 16 czarno-białych fotografii, w których kluczową rolę odgrywa minimalizm oraz świadome operowanie światłem i cieniem. Jak podkreślała Agnieszka Bieńkowska, instruktorka ds. plastyki KDK, jest to propozycja zupełnie inna od tego, co dominuje dziś w przestrzeni cyfrowej. – Jesteśmy atakowani codziennie kolorem, dekoracyjnością w zdjęciach (…) A tutaj mamy taki surowy klimat, taki minimalizm. I czerń, i biel, której mało jest w internecie – mówiła.

Zwróciła również uwagę na sposób pracy autora. – To jest szesnaście prac (…) nastawionych na wrażliwość, na emocje, na chwilę. Na ten spust migawki w odpowiednim momencie. Decydująca chwila – podkreślała.
„Zaglądanie do środka”
Sam autor, Grzegorz Brzózek, opowiadał o kulisach powstawania fotografii oraz idei stojącej za ich formą. – Zdjęcia mają pokazywać (…) to, co jest w środku. Niezależnie od naszych wad (…) Jeśli jest kolor, to przeszkadza. Jeśli jest ładne tło, to przeszkadza. U mnie na zdjęciach nie ma przeszkadzajek – tłumaczył.

Fotografie prezentowane na wystawie powstały m.in. podczas projektu „Teatr w obiektywie”, realizowanego od blisko dwóch dekad. Fotograf to jest bardzo niebezpieczny człowiek, ponieważ on zagląda do środka – przytoczył słowa jednej ze znajomych, dodając, że właśnie to „zaglądanie” stanowi istotę jego pracy.

Wystawa, która zostaje w głowie
„Chwila” to nie tylko zbiór fotografii, ale próba uchwycenia emocji i momentów, które w codziennym biegu często umykają. Minimalistyczna forma zmusza do zatrzymania się i własnej interpretacji. Wystawa była wcześniej prezentowana m.in. w Lublinie, Radomiu czy Puławach, a teraz trafiła do Kozienic. Ekspozycję można oglądać do 1 lipca 2026 roku w Centrum Kulturalno-Artystycznym. To jedna z tych wystaw, które nie narzucają odpowiedzi, ale zostawiają widza z pytaniem – czym właściwie jest „chwila”.

































