Zderzenie z górą lodową „Tytanika” jakim jest miasto Pionki nastąpi już w miesiącu czerwcu - tak mówił pełniący obowiązki burmistrza Janusz Malik.
Już po wstępnym zapoznaniu się z sytuacja Urzędu, a szczególnie sytuacją finansową Janusz Malik podczas pierwszej sesji Rady Miasta stwierdził, że sytuacja miasta jest katastrofalna i grozi miastu zderzenie z „górą lodową”.Pierwsze trudności z płynnością finansową miały nastąpić w miesiącu czerwcu.
Zgodnie z przewidywaniami w pierwszych dniach czerwca zabrakło środków na zapłacenie w terminie ZUS-u od wynagrodzeń nauczycieli na kwotę ok. 300.000 zł.
- Tak zgadza się .Nie udało się zapłacić w terminie zobowiązań wobec ZUS. Udało się jednak zapłacić w części zobowiązania w kwocie 200 tys. złotych. Reszta kwoty powinna zostać dopłacona w przeciągu kilku dni - mówi skarbnik Pionek.
Jak poinformowała naszą redakcję skarbnik miasta Halina Żak problemy z płaceniem zobowiązań są konsekwencją prowadzonej polityki finansowej miasta.
To nie jedyny problem z jakim przyjdzie się zmierzyć nowemu burmistrzowi. W czerwcu wymagalna będzie spłata jednej z rat zaciągniętego kredytu około 600.000 zł.
Kategoria: Pionki
Zobacz również








geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz