02:15. Środa, 8 luty.   Imieniny obchodzą: Piotr, Jan, Hieronim
PRONIT - czy warto było kupić ?
Po upadku zakładu sytuacja zaopatrzenia miasta w podstawowe media jak ciepło, woda i odprowadzanie ścieków była katastrofalna. Za dzierżawę samej ciepłowni miasto wydawało tylko za jeden sezon 1,2 mln zł.

Do każdego metra sześciennego kupowanej wody od syndyka z kasy miasta dopłacano ponad 50 gr., co rocznie dawało to ponad 500.000 zł. Podobna sytuacja dotyczyła i każdego metra odprowadzanych ścieków komunalnych.

W 2005 r. w sytuacji już całkowitego zagrożenia zapewnienia mediów miastu, gdy na horyzoncie pojawił się nieznany "biznesmen" zabiegający o zakup Pronitu, a właściwie to chodziło o zakup całej infrastruktury niezbędnej dla egzystencji miasta zdecydowano się na zakup tego majątku w całości za kwotę 14 mln zł. Decyzja niezwykle ryzykowna, ale konieczna.

Ciągle zadawane jest pytanie jakie skutki w wymiarze społecznym i finansowym pociągnęło za sobą to przedsięwzięcie ? W wymiarze społecznym to odpowiedź jest niezwykle prosta. Skończył się czarny powtarzający scenariusz przed każdym sezonem grzewczym nieudostępniania przez syndyka ciepłowni mimo żądania kosmicznych opłat dzierżawy. Syndyk stracił możliwość zamykania dopływu wody pitnej do całych osiedli mieszkaniowych. Najważniejsze jednak to że sprawowanie władza zarządzania nad podstawowymi mediami co jest podstawą egzystencji skupiska miejskiego powróciło do miasta.

Pełna treść tego artykułu w najbliższym wydaniu gazety PIONKI24 w wersji papierowej.

 



Komentarze[19]
anna maria (2009-05-27 09:54)
Mam pytanie. Czy ówczesny syndyk, Pan Kaczmarek chcial sprzedac miastu (za pierwszym razem) Kotlownie z wodociagami i kanalizacją za okolo 4 mln. Czy chodzilo tylko o sama kotłownie. Opowiadane są plotki, ze Syndyk chcial sprzedać wszystkie media za okolo 3,8 mln. ale Pan Janeczek z Radą się nie zgadzali. Druga sprawa to ile miasto placi odsetek od tego kredytu i na jakich zasadach był wzięty. Tu rownież podawane są gigantyczne sumy!

Pawel1 (2009-05-27 09:55)
14 za Pronit i wszystkie media to skandal,6 na remont Kasyna to wspaniałe posunięcie biznesowe.

anna maria (2009-05-27 10:04)
Pawel1...sponsoring PKP, niepotrzebne przepłacane projekty, bale i pokazowki pod publiczkę. Wycieczki krajoznawcze po Polsce i do ...Brukseli. KANCELARIE PRAWNICZE !

skoczek (2009-05-27 10:45)
Zakup "Pronitu" był koniecznością.Fakt ten dokładnie przedstawił p.Janeczek.Odsetki od kredytu zostały zapłacone przez Mazowiecki Urząd Marszałkowski.Kredyt był wzięty na 10 lat. Jeżeli doliczymy coroczną inflację to patrząc na to obiektywnie zakup był najlepszym rozwiązaniem opłacalnym dla miasta.Dziwi mnie tylko postawa p.Śmietanki byłego zastępcy p.Z Wcześniej był za zakupem "Pronitu" ( głosował w poprzedniej kadencji) a obecnie kiedy wódz uważa że była to nieprzemyślana decyzja dziwnie milczy w tym temacie.Co p.Łukaszu język Panu odjęło? W innych kwestiach nie zachowuje Pan milczenia.Powiem więcej bardzo chętnie się Pan wypowiada, nawet uprzedza Pan swojego byłego pryncypała.

anna maria (2009-05-27 11:02)
Dzięki "skoczek" i za taka odpowiez. Mam jeszcze jedno pytanie. (widze ze jestes blisko tematu)jakie teraz sa koszty utrzymania dla miasta "PRONITU" Podobno wysokie, ale mam i inne wiadomości. Cos oficjalnego?

Burti (2009-05-27 11:06)
Tak samo pan Zawodnik,na sesji Rady Miasta chwalił zakup pronitu.Teraz jakoś trzeba wytłumaczyć nieudacznictwo czyli długi,to najlepiej zrobić winnym pana Janeczka.Bo przecież geniusz ekonomi nie mógł doprowadzić miasta do takiego stanu.takie robienie z ludzi durni,jest dopiero oburzające.Teraz trzeba się czuć urażonym.

chem55 (2009-05-27 11:23)
Na temat PRONITU napewno wypisywal w "Nad Zagorzdzonką" Pierwsze wpisy.Moze by tak ktos to sprawdził. Powinny byc jakies zszywki w archiwach czy cos takiego? Moze by tak coś zwrócilo pamieć temu Panu.

1954 (2009-05-27 14:36)
Zakup terenów i infrastruktury po dawnych zakładach Pronit,był decyzja bardzo słuszna i przy wizji następców co do dalszych losów tych terenów byłby inwestycja na której mozna by zarobic.Niestety do władz doszli ludzie którzy mieli wizję odtworzenia wielkiej fabryki.Poniewaz to nie miało szans niepowodzeń w związku z tym obecny stan jest beznadziejny.A wystarczyło tylko zagonic do roboty urzędników stworzyć spólkę z udziałami miasta rozparcelowac działki stworzyć warunki do zakupu.Część na obrzeżach zmienić przeznaczenie na tereny pod budownictwo indywidualne.To w dniu dzisiejszym nawet kiepski burmistrz by miał kasę z tytułu sprzedaży,podatków dzierżaw.

czarny_olek (2009-05-27 15:00)
1954 masz sto procent racji , dodam że dobrego gospodarza nasze miasto nie miało nigdy,dlatego dziś jest na skraju bankructwa,ale tak się to kończy jak ważne stanowisko piastuje pijak ,hazardzista,komik albo schizofrenik ....

stańczyk (2009-05-27 15:41)
A ja pamiętam, że był kandydat, który miał naprawdę dobre pomysły, był znany, miał i ma dobrze prosperującą firmę i nie miał tylko szczęścia do partii. Osobiście przy wyborach na nasze miejskie stołki nie patrzę na partię bo to nie ma sensu. Ale takich jak ja jest tylko garstka. Z drugiej strony nasi pionkowscy "bogacze" byli traktowani jako ktoś, kto do władzy chce się dorwać dla zabawy.

karla (2009-05-27 17:27)
nie rozumię , jaki burmistrz jest tu pomawiany , czy czterech róznych , bo do nikogo mi to nie pasuje , chyba że o czymś nie wiem

gameover (2009-05-27 18:55)
ądzę , że zakup majątku PRONITU przez miasto nie jest łatwy do jednoznacznej oceny . Dlaczego ? Ponieważ cały majątek PRONITU był własnością Skarbu Państwa. Syndyk masy upadłościowej zgodnie z prawem upadłościowym ma zaspokoić wierzycieli wymienionych w spisie wierzytelności , kolejno według grup 1-6. W ramach zaspokajania wierzycieli Syndyk PRONITU dokonywał sprzedaży elementów majątku upadłego. Ale co by się stało , gdyby część majątku upadłego pozostała nie sprzedana ? W konsekwencji trafiłaby do Skarbu Państwa , a więc do Starostwa , a ono przekazałoby Miastu Pionki w użytkowanie, a więc miasto korzystałoby z majątku bez potrzeby jego zakupu (LIDL). Oczywiście kiedy by to nastąpiło zależałoby od decyzji Sądu Gospodarczego nadzorującego przedmiotową upadłość. Wiązałoby to się z zamknięciem upadłości , a ta do chwili obecnej jest nie zakończona ! Co miasto Pionki zyskało na zakupie części PRONITU ? Moim zdaniem bardzo niewiele za 14 mln zł. Większość zakupionych terenów to tereny leśne ok. 160 ha , nieużytki ok. 20 ha , tereny budowlane - drogi ok. 30 ha , działki budowlane nie zabudowane ok. 20 ha , a pozostała część to tereny budowlane - zabudowane. Co to oznacza ? Oznacza , że każda inwestycja przemysłowa ( budowlana ) musi odbywać się na terenach budowlanych , przekształcenie terenów leśnych w tereny budowlane wymaga zgody Ministra Ochrony Środowiska lub instytucj

gameover (2009-05-27 18:58)
Co to oznacza ? Oznacza , że każda inwestycja przemysłowa ( budowlana ) musi odbywać się na terenach budowlanych , przekształcenie terenów leśnych w tereny budowlane wymaga zgody Ministra Ochrony Środowiska lub instytucji upoważnionej. Rzadko taką decyzję się uzyskuje , a i tak jest bardzo kosztowna : są to miliony złotych. Powoduje to że inwestycje na tych terenach stają się nieopłacalne. Jest więc mało prawdopodobne że tereny popronitowskie będą odlesione ( nie mylić z zaprzestaniem gospodarki leśnej ) tym bardziej , że jest to teren przylegający do obszaru NATURA 2000 .

gameover (2009-05-27 19:00)
Znaczna część terenów popronitowskich budowlanych została już rozdysponowana , w niewielkim stopniu poprzez sprzedaż , większość poprzez dzierżawę. Taki stan rzeczy powoduje że dzierżawcy w niewielkim tylko stopniu inwestują w infrastrukturę dzierżawy , a gdy doprowadzą do jej wyeksploatowania to jak sądzę umowy dzierżawy rozwiążą. Miastu pozostaną więc ruiny , pozostaną więc kosztowne wyburzenia. Inną sprawą jest , jaka ta infrastruktura jest : przestarzała sieć elektroenergetyczna , wodna , ciepłownicza , kanalizacyjna ( ale tylko w niewielkiej części , bo jej nie ma na całym terenie ). Budynki i urządzenia produkcyjne są w stanie agonii technicznej. Sztandarowe wytłumaczenie potrzeby tego zakupu to ciepłownia , ujęcia wody i oczyszczalnia ścieków : wszystkie wymagają bardzo dużych nakładów finansowych, łącznie ok. 35 mln zł.

gameover (2009-05-27 19:01)
Urząd Miasta kupując te “resztki” po Pronicie zadłużył się na 14 mln zł , jednocześnie pozbawił się opłat z tytułu podatku z tego terenu na kwotę ok. 1 mln zł rocznie, a także zobowiązany jest odprowadzić podatki do Starostwa i Gminy Pionki , łącznie ok. 1 mln zł rocznie. Oprócz tego koszty obsługi zakupionych terenów też mają swój wymiar, jak sądzę nie mniej niż 200 tys. zł rocznie. Jak widać łącznie są to poważne kwoty , które ponosi lub traci nasze miasto i będzie się tak działo przez następnych wiele lat. Część tych terenów udało się wydzierżawić lub sprzedać , tak więc część pieniędzy wraca do kasy miasta , ale są to nieporównanie mniejsze kwoty od tych straconych i do zapłaty. Reasumując , czy zakup “resztek” PRONITU był decyzją słuszną ? TAK , jeżeli przed zakupem był gotowy realny plan zagospodarowania tego terenu , NIE , jeżeli takiego planu nie było , a liczono że jakoś się może uda ten teren zagospodarować.

mloda_mieszkanka (2009-05-27 19:33)
Niestety, żaden z obecnych kandydatów nie ma takiego planu.

agata (2009-05-27 21:41)
Ważnym elementem zakupu było pozyskanie przez miasto na własność ujęcia wody, oczyszczalni i ciepłowni. Obiekty te sa podstawowym, wręcz głownym narzędziem w funkcjonowaniu miasta, należy o tym pamiętać. Oprócz tych obiektów miasto pozyskało teren produkcyjne oraz zbiornik Staw Górny, który był także własnością Syndyka Pronitu.

anna maria (2009-05-28 10:04)
Nie oszukujmy sie .Zakup "PRONITU" Wzbudzał i bedzie wzbudzal emocje. Czym dalej od tego faktu, będzie krucho z pamięcią, a więcej olśniewajacych dywagacji. Nie zarzucam tu nic nikomu, ale przypomnijmy sobie jak naprawde było za syndyka "PRONITU" Może gdzieś w archiwach, są materialy z nagrań pobytu w Pionkach, Pani Jaworowicz. Tam padały slowa i oskarżenia o ktorych dziś , Ci sami ludzie, mówią co innego. Smutne to jest, ale prawdziwe.

skoczek (2009-05-28 21:28)
gameover. Twoje wyliczenia zaczerpnąłeś z sufitu. Bardzo jestem ciekaw na jakiej podstawie zaprezentowałeś przytoczone tu cyferki.Przecież syndyk nie płacił miastu żadnych podatków.Przytaczanie informacji o przejęciu przez Starostwo Powiatowe w Radomiu terenu byłej stołówki która została przez powiat sprzedana na potrzeby Lidla jest dla mnie niezrozumiałe.Jaką korzyść ma z tego powodu miasto. Podatki które wpływają ze sklepu, czy to że możemy robić tam zakupy.Kasę za sprzedaż tego terenu zainkasowało starostwo.Jeżeli więc został zakupiony Pronit to należy go tylko z głową (Broń Boże w chmurach) dobrze sprzedać i czerpać profity z tytułu należnych podatków.Użyta przez Pana retoryka wypowiedzi i bardzo charakterystyczne zwroty przypominają mi sformułowania byłego, ale mogę się mylić.

Ukryj komentarze   Dodaj komentarz

« Powrót

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


 
 
Jakie są Twoim zdaniem główne przyczyny bezrobocia w Pionkach?
 zbyt słabe starania lokalnych władz o pozyskiwanie inwestorów
 problemy wynikające z obszaru Natura 2000
 niekorzystne geograficznie położenie miasta
 brak koncepcji rozwoju Pionek
 pozostałość zmian ustrojowych w Polsce
 brak wsparcia ze strony władz centralnych
 inne przyczyny


 


Srona główna Kontakt Mapa serwisu
Copyrights © 2012 Pionki24. Designed by NSF.pl powered by Geopard.pl geopard.pl


Dyżury aptek: 6 luty - 12 luty, ul. Bohaterów Studzianek 7, tel: (48) 612-90-86. Uwaga! Dyżury w godzinach 07.00 - 24.00 # Wszystkie rozkłady jazdy w jednym miejscu! Tylko w Pionki24
Dodaj pozdrowienia
Treść
Podpis
Kod otrzymany przez SMS
Aby dodać pozdrowienie wyślij SMS o treści AP.POZDR na numer: 72068
Kosz SMS 2,46zł (brutto)
W odpowiedzi otrzymasz kod sms, który wpisz w oznaczone pole

Usługa Premium SMS jest dostarczona i obsługiwana przez Dotpay

Usługa dostępna w sieci Era GSM, Plus GSM, Orange, Play

Właściciel serwisu Regulamin Reklamacje