To było pierwsze tego typu widowisko na scenie Ogródka Jordanowskiego i dodajmy widowisko w pełni udane. Pomimo niezbyt zachęcającej pogody około 300 widzów obserwowało plenerową premierę musicalo "Chicago" w wykonaniu Młodzieżowego Teatru Muzycznego w Pionkach.
W piątek młodzi artyści wystąpili w Kozienicach podczas Festiwalu Piosenki Polskiej im. Bogusława Klimczuka. Swoim występem zgromadzili około 1000 osób na widowni. W sobotę o godzinie 20 przed sceną Ogródka Jordanowskiego zebrało się około 300 osób. Wpływ na to miała z pewnością dość niepewna pogoda. Przez cały dzień z małymi przerwami padał deszcz i istniało nawet ryzyko odwołania przedstawienia. Swoją drogą na mieście mało było plakatów zachęcających do obejrzenia "Chicago".
Pomimo niskiej temperatury artyści z Młodzieżowego Teatru Muzycznego stanęli na wysokości zadania. Żałować powinni ci, którzy tego dnia nie wybrali się na Ogródek lub po przerwie w musicalu poszli do domu. - Najważniejsze, że w sobotą pogoda się ustabilizowała, bo były nawet plany, żeby spektakl odwołać. Publiczność dopisała. Mam nadzieję, że na widowni było sporo młodych osób, bo przecież wkrótce zaczynamy nabór do kolejnego sezonu naszego teatru. Cieszę się, że udało nam się zaadoptować scenę Ogródka. Plener wniósł do musicalu nowe wartości. Największym problemem dla nas było zimno poza sceną. Nawet teraz mówię z lekką chrypką. W piątek występowaliśmy w Kozienicach. Mieliśmy inne warunki. Fajnie, że moja młodzież tak szybko się do tego przystosowała - powiedział nam Antoniusz Dietzius, kierownik zespołu Młodzieżowego Teatru Muzycznego.
Najbliższe miesiące to spore zmiany w Młodzieżowym Teatrze Muzycznym. Od września rozpoczyna się nabór na kolejny, IV już sezon i początek prób do nowej premiery. Artyści zmieniają również siedzibę. Przenoszą się z Miejskiego Ośrodka Kultury do Kasyna.
Więcej informacji o naborze do MTM przedstawimy wkrótce.







geopard.pl

