Dwa
spalone młyny i budynek gospodarczy przy kościele na ulicy Popiełuszki. Spore straty finansowe i obawa, czy to początek serii
podpaleń w Pionkach. Policja ma już wszystkie odpowiedzi, winni
podpaleń zostali złapani.
Wstępne, nieoficjalne informacje w tej sprawie udało nam się zdobyć już w ubiegły piątek. Jednak postanowiliśmy wstrzymać się z ich opublikowaniem.
Trzech mężczyzn podejrzanych o podpalenia młynów oraz budynków gospodarczych przy kościele, funkcjonariusze z Komendy Policji w Pionkach zatrzymali pod koniec minionego tygodnia oraz na początku tego tygodnia. Wszyscy podpalacze w wieku 21 lat są mieszkańcami Pionek. Dwóch z nich to członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Pionkach. Mężczyznom grozi do 5 lat więzenia. Zastosowano wobec nich dozór policyjny.
W rozwikłanie sprawy podpaleń zaangażowano praktycznie cały pion operacyjny pionkowskiego komisariatu. Postępowanie w tej sprawie nadzorowała Prokuratura Rejonowa w Zwoleniu.
Podpalacze działali w dwóch niezależnych grupach. Jeden z mężczyzn próbował podpalić młyn na Zwoleńskiej a następnie spalił ten młyn i drugi w miejscowości Januszno. Z kolei dwaj pozostali podpalili budynki gospodarcze przy kościele Najświętszej Marii Panny. Co ciekawe, podpalane przez siebie budynki pomagali później gasić.
Motywy postępowań sprawców wydają się bardzo prozaiczne. Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić tłumaczyli się chęcią rywalizacji w gaszeniu pożarów, wyjeżdżeniem większej liczby godzin.
Przypomnijmy. W ciągu ostatniego miesiąca doszło do kilku pożarów na terenie Pionek. Spalił się młyn w miejscowości Januszno-Osowie. Ze sporym echem i licznymi komentarzami spotkał się pożar zabytkowego młyna przy ulicy Zwoleńskiej, do którego doszło w nocy z 19 na 20 czerwca. W pierwszych dniach lipca ogień pochłonął budynek gospodarczy przy parafii Najświętszej Marii Panny na ulicy Popiełuszki. Proboszcz Leon Czerwiński wstępnie ocenił straty na około 70 tysięcy złotych. Sprawa podpaleń była w ostatnich tygodniach priorytetem dla policjantów z pionkowskiego komisariatu. Teraz można powiedzieć, że zakończyła się pełnym sukcesem.







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz