01:48. Środa, 8 luty.   Imieniny obchodzą: Piotr, Jan, Hieronim
Awantura na Pronicie

Wielogodzinne kolejki, kłótnie, wyzwiska, wzajemne pretensje. Do tego fatalne warunki lokalowe i brak jakiejkolwiek organizacji. Tak wygląda codzienność wydawania darów pomocowych w punkcie Caritasu na Pronicie.


   - Dziennie wypisujemy kilkaset przepustek. Nie liczę tych, którzy wchodzą na teren zakładu wszelkimi możliwymi dziurami. Ludzie potrafią stać w kolejce już na kilkanaście godzin przed otwarciem punktu Caritasu – powiedział nam na bramie Pronitu jeden z ochroniarzy.

   Całe zamieszanie związane jest z wydawaniem produktów spożywczych i rozmaitych darów w ramach Europejskiego Programu Pomocy Najbardziej Potrzebującym. Lokal na Pronicie zapewniło miasto a wydawaniem zajmują się wolontariuszki z Caritasu. Pomoc udzielana jest osobom, które posiadają odpowiednie zaświadczenia z Gminnego i Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. W sumie na terenie gminy i miasta uprawnionych jest około 5000 osób. - W ciągu ostatnich trzech dni wydaliśmy produkty dla około 2500 osób – powiedziała jedna z wolontariuszek.

   Największe zamieszanie i prawdziwy chaos towarzyszył pierwszemu dniu wydawania darów. Nie brakowało wyzwisk, wzajemnych pretensji i interwencji Straży Miejskiej. - Ludziom brakuje organizacji. Nie potrafią zachowywać się normalnie. Widocznie lubią stać w kolejkach. Ci co najwięcej się kłócą, już pod bramą Pronitu mają odbiorców i od razu sprzedają cały towar – dodała inna z pań z Caritasu.

   Pretensji nie brakuje po obu stronach. Swojego rozgoryczenia nie ukrywają osoby stojące w wielogodzinnych kolejkach. - To jeden wielki bałagan. Panie z Caritasu nie szanują ludzi, pomiatają nami. Moja koleżanka jest w ciąży i tak jak inni musiała odstać swoje w kolejce. W czwartek staliśmy 3 godziny na darmo. Od poniedziałku ma być wydawany nowy towar. Już sobie wyobrażam, co będzie się działo – powiedziały nam Katarzyna Komorek z Aleji Lipowych i pani Magda z Januszna.

   Ognisk zapalnych nie brakuje. Wystarczy, że ktoś podjedzie drogim samochodem, próbuje wejść bez kolejki, jest pijany i kłótnia z miejsca gotowa. Nikt nad tym nie panuje i wydawaniu darów towarzyszy jeden wielki chaos i zamęt. Co ciekawe siedziba pionkowskiej Straży Miejskiej znajduje się przecież tuż przy Pronicie.

   Najgorsze, że taka sama sytuacja panowała w ubiegłym roku. Wówczas władze miasta wymawiały się brakiem odpowiedniego lokalu a burmistrz Janeczek zapowiadał wypracowanie jakiegoś wyjścia z sytuacji. Minęło 12 długich miesięcy i mamy powtórkę z rozrywki. Zamiast porządku, chaos. Zamiast sprawnego wydawania darów, wielogodzinne kolejki. Zamiast nadzoru, samowolka. Zamiast godziwych warunków lokalowych, budynek schowany na Pronicie, z którego lokalizacją część osób miała znaczące problemy.

   Przepraszamy za nieścisłość, która wkradła się do tekstu. Uprzejmie informujemy, że Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu nie ma nic wspólnego z tegorocznym wydawaniem darów na Pronicie. Wszystkich zainteresowanych serdecznie przepraszamy. (JaW)



Komentarze[9]
mirynda (2010-07-09 19:38)
Ja tam nie widzę problemu. Postawić dwie kamery (nawet atrapy)Szybko się okaże kto tak na prawdę jest potrzebujący. Pijanym i sprzedającym innym towar zabrać na zawsze zezwolenia. A co do miejsca wydawania...proponowałbym bym plac po Bułgarach. A co... Pałaców się zachciało?

wolontariusz (2010-07-10 13:31)
Bardzo proszę o jak najszybsze sprostowanie w artykule dotyczące Stowarzyszenia Centrum Wolontariatu - nie jet odpowiedzialne za wydawanie i organizację wydawania żywności na Pronicie,proszę najpierw się upewnić a potem pisać artykuł

piotr (2010-07-10 16:27)
Ze zdjęcia widać, ze stoją tam młodzi i zdrowi ludzie. Najpierw trzeba ich ustawić w kolejce do mioteł /zobaczymy czy będą też z taką energią się rozpychać/ aby posprzątali Miasto. Potem dopiero dawać darmowe prezenty.

aspi72 (2010-07-10 23:22)
Piotrze masz racje ile ludzi zdrowych młodych stoi tam po te dary mogli by coś zrobić dla tego miasta a nie stać i się wykłucać ja sama korzystam z tych darów i jestem osobą niepełnosprawną mam mamę ciężko chorą ale jak trzeba by było to i sama poszła bym coś pomóc a nie niema nic darmo to się nie mieści w głowie co oni tam wyprawiają moja mama całe życie przepracowała w spółdzielni mieszkaniowej jako sprzątaczka a teraz choruje mama jest po hejnego medina i umiała zająć się pracą co po takiej chorobie jest a tam naprawde zdrowi ludzie stoją i jeszcze nie chcą chorego człowieka przepuści bez kolejki bo mało co nie pobiją człowieka. Pozdrawiam

REDRUBY (2010-07-11 22:20)
Proponuję rozwiązanie jak w niektórych urzędach pocztowych: dochodząc do kolejki,wyciągamy numerek i czekamy na swoją kolej:P ale znając życie,połowa osób znowu nie będzie wiedziała,że jakiś numerek trzeba było pobrać z automatu:P

kiniaaa (2010-07-12 21:32)
na pronicie nie ma zgrania dlatego ze zawsze wazniejsi so ci co maja samochod a nie ci co go nie maja.wiem jak jest bo sama bylam tam w zeszlym tyg i widzialam jak osoba z dzieckiem na reku nie dostala a stala ze 3 godz to juz bylo po 14 a ta co miala samochod dostala.a gdzie tak wogule sa rozne takie rzeczy jak czekolady cokierki olej?itp ci co wydaja dary biora dla siebie bo co lepsze a ludziom zucaja ochlapy jak psom na podworku.taka jest prawda.dlaczego jak kilka osob chcialo pomoc w wydawaniu czy nawet w posprzataniu wody co byla awaria to powiedzieli ci co wydaja ze maja swoich zaufanych ludzi do pomocy bo ci zaufani to nie powiedza co bylo na tirze i co wzieli lepszego dla siebie i swoich rodzin znajomych.

kiniaaa (2010-07-12 21:43)
a co do tych wyzwisk na poczatku tekstu to wlasnie ludzie sa wyzywani od roznych przez tych co wydaja ale nie przez wszystkich mam na mysli jedna konkretna osobe.slyszalam jak ta osoba do starszego od siebie czlowieka powiedziala ty "pedale" gdzie on ma kulture osobista pada pytanie?i taka osoba jest wolontariuszem istna patologia.

rob (2010-07-13 21:27)
Taka bieda, 2500 osób potrzebujących pomocy finansowej! do czego to doszło. Czy naprawdę od tych ludzi trzeba wymagać kultury?A co sądzić o tych, co do tego doprowadzili!Zgroza.

piotr (2010-07-13 21:47)
Może statystyka świadczy o tej biedzie w Pionkach, jeżeli 1/5 mieszkańców poszukuje pracy, /zaznaczam poszukuje/ 2500 osób potrzebuje pomocy finansowej! A miasto zakorkowane samochodami, że nie można swobodnie przejść chodnikiem. Ja nie widzę żadnej biedy /chyba się nie mylę/ o czym świadczą właśnie te samochody i kolejki w marketach. Raczej mamy nadmiar cwaniaków, którymi nikt nie chce cię bliżej zainteresować.

Ukryj komentarze   Dodaj komentarz

« Powrót

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


 
 
Jakie są Twoim zdaniem główne przyczyny bezrobocia w Pionkach?
 zbyt słabe starania lokalnych władz o pozyskiwanie inwestorów
 problemy wynikające z obszaru Natura 2000
 niekorzystne geograficznie położenie miasta
 brak koncepcji rozwoju Pionek
 pozostałość zmian ustrojowych w Polsce
 brak wsparcia ze strony władz centralnych
 inne przyczyny


 


Srona główna Kontakt Mapa serwisu
Copyrights © 2012 Pionki24. Designed by NSF.pl powered by Geopard.pl geopard.pl


Dyżury aptek: 6 luty - 12 luty, ul. Bohaterów Studzianek 7, tel: (48) 612-90-86. Uwaga! Dyżury w godzinach 07.00 - 24.00 # Wszystkie rozkłady jazdy w jednym miejscu! Tylko w Pionki24
Dodaj pozdrowienia
Treść
Podpis
Kod otrzymany przez SMS
Aby dodać pozdrowienie wyślij SMS o treści AP.POZDR na numer: 72068
Kosz SMS 2,46zł (brutto)
W odpowiedzi otrzymasz kod sms, który wpisz w oznaczone pole

Usługa Premium SMS jest dostarczona i obsługiwana przez Dotpay

Usługa dostępna w sieci Era GSM, Plus GSM, Orange, Play

Właściciel serwisu Regulamin Reklamacje